Cześć. Spłacałam prywatny dług w ratach, na podstawie ugody z firmą windykacyjną. Ostatnią ratę wysłałam zgodnie z harmonogramem, a kilka dni później przyszedł mail, że ugoda jest wykonana i saldo wynosi 0 zł. Wiadomość mam zachowaną, więc z samym potwierdzeniem spłaty wszystko jest okej. Po trochę ponad dwóch tygodniach zajrzałam do KRD i wpis dalej tam jest. Nie widzę przy nim żadnej informacji, że dług został spłacony. Zadzwoniłam do wierzyciela, ale usłyszałam tylko, że „aktualizacja może potrwać” i mam czekać. Bez numeru zgłoszenia, bez żadnego konkretu. Szczerze mówiąc, trochę mnie to ruszyło, bo skoro mam saldo zero, spodziewałam się chociaż zmiany statusu. Jak to wyglądało u was? Wpis najpierw dostał inne oznaczenie czy po prostu przestał się wyświetlać? I jeśli pisaliście do wierzyciela, to od razu dodawaliście mail o zamknięciu ugody oraz przelewy, czy dopiero gdy ktoś o nie poprosił?