Hej, dostałam wczoraj projekt ugody od firmy windykacyjnej. Rata to 430 zł, termin do 12. dnia każdego miesiąca. Podczas rozmowy była mowa o zwykłych przelewach, więc byłam pewna, że będę płacić sama. Dopiero w dokumentach zobaczyłam osobną zgodę na automatyczne pobieranie rat z rachunku. To moje główne konto, wpływa na nie wypłata i z niego idzie czynsz oraz reszta domowych opłat. Gdy zadzwoniłam dopytać, usłyszałam tylko, że tak będzie wygodniej, bo nie zapomnę o przelewie. Niby wygodne, ale mam opór przed oddaniem kontroli nad kontem. Nie chodzi o wysokość raty, tylko o sam sposób płatności. W zgodzie nie ma nic o powiadomieniu przed pobraniem ani o tym, jak to wygląda, gdy obciążenie wypada blisko innych opłat. Macie z tym jakieś doświadczenia? Zgadzaliście się na pobieranie, czy prosiliście o pozostawienie zwykłych przelewów?