Od kilku tygodni próbuję dogadać z jednym dostawcą spłatę dwóch zaległych faktur. Stanęło na konkretnym saldzie i sześciu miesięcznych ratach. Wczoraj przysłali mi PDF z nazwą „projekt ugody”. Kwoty i terminy są, podpisu wierzyciela nie ma. W mailu napisali, żebym do piątku przelała pierwszą ratę, a podpisany egzemplarz odeślą po zaksięgowaniu. Zapytałam, czy mogą najpierw podpisać, ale odpowiedź była taka, że u nich robi się to właśnie w tej kolejności. Rata jest dla mnie do udźwignięcia, nie próbuję jej obniżać. Zastanawia mnie tylko przelew przed podpisem drugiej strony. Mieliście tak? Co mieliście wtedy na piśmie i czy wpłata później faktycznie poszła jako pierwsza rata ugody?