Właściciel lokalu każe oddać klucze, a syndyk nie zrobił oględzin. Co robiliście?
Po ogłoszeniu upadłości firmy zamknąłem wynajmowany lokal. Zostały tam jednak regały, biurko i kilka rzeczy firmowych, a syndyk jeszcze tego nie oglądał. Właściciel dzwonił wczoraj i chce oba komplety kluczy do piątku, bo mówi, że musi odzyskać lokal. Do syndyka napisałem, ale na razie tylko potwierdził odbiór wiadomości i nie podał terminu. Nie chcę bez sensu trzymać lokalu, tylko boję się oddać klucze i potem tłumaczyć, kto i kiedy miał dostęp. Pomyślałem, żeby oddać jeden komplet i spisać krótkie potwierdzenie, ale może źle kombinuję. Mieliście podobnie? Czekaliście na wspólne oględziny czy oddawaliście klucze wcześniej?
Rozmowa
Dyskusja