Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej windykacja nadal dzwoni. Jak reagowaliście?
Minęły trzy tygodnie od ogłoszenia mojej upadłości konsumenckiej, a firma windykacyjna dalej dzwoni w sprawie jednego długu. Podałem ten dług we wniosku i jest w dokumentach sprawy, więc kolejny telefon trochę mnie zaskoczył. Numery za każdym razem są inne. Za pierwszym razem powiedziałem, że upadłość jest już ogłoszona, a pani zaczęła dopytywać o sygnaturę i chciała, żebym podał kwotę oraz termin wpłaty. Niczego nie zadeklarowałem i zakończyłem rozmowę, ale wczoraj zadzwonili znowu. Nie wiem, czy odbierać i za każdym razem tłumaczyć to samo, czy od razu prosić o wszystko na piśmie. Jak to wyglądało u was? Zapisywaliście takie telefony albo mówiliście o nich syndykowi?
Rozmowa
Dyskusja