Cześć. Jestem już po ogłoszeniu upadłości i w zeszłym tygodniu pierwszy raz od tego czasu pojechałem w delegację. Za bilet i hotel wyłożyłem swoje pieniądze. Teraz pracodawca oddał mi te koszty razem z pensją, więc na konto wpadł jeden przelew, prawie 700 zł wyższy niż zwykle. Na wyciągu nie ma żadnego rozbicia. Mam pasek, mail z kadr i papiery z wyjazdu, ale nie wiem, co najlepiej wysłać syndykowi, żeby nie wyglądało to jak podwyżka czy premia. U was wystarczał pasek z rozliczeniem delegacji, czy braliście jeszcze osobne potwierdzenie od pracodawcy? Bilety i rachunek za hotel też od razu dosyłaliście?