Cześć. Mam taką sytuację, że rata w banku wypada mi wcześniej niż dopłaty i część pieniędzy za plony. Gospodarstwo normalnie pracuje, tylko na koncie teraz wygląda to słabo, bo paliwo, nawozy i drobne naprawy swoje zjadły. Nie chcę czekać do ostatniego dnia i potem tłumaczyć się po fakcie, że rolnictwo ma inny rytm niż miesięczna pensja. Jak pokazywaliście bankowi sezonowe wpływy gospodarstwa, żeby nie wyszło jak zwykła wymówka? Wystarczyła wam prosta rozpiska, czy musieliście mieć jakieś potwierdzenia?