Prowadzę małą firmę usługową i mam średnio fajną sytuację z jednym kontrahentem. Zostały mi u niego trzy zaległe faktury, razem trochę ponad 18 tys. zł. Część opóźnienia była po mojej stronie, bo klient, na którym opierałem płynność, przeciągnął płatność prawie o dwa miesiące. Teraz ten kontrahent dosłał mi jeszcze notę obciążeniową i karę umowną za opóźnienie w zakończeniu zlecenia. Faktur nie kwestionuję i nie chcę robić awantury, bo zależy mi, żeby nie spalić całkiem tej relacji. Tylko że całości naraz nie zapłacę, bo wtedy nie starczy mi na bieżące koszty firmy. Chcę zaproponować raty, ale nie wiem, czy pisać jedną kwotę razem z fakturami, notą i karą, czy rozdzielić to w mailu na części. Ktoś z was miał podobnie i dogadał rozbicie całości na raty? Jak to ujęliście, żeby nie wyglądało jak puste obiecywanie?