Dostałem zwrot podatku po upadłości konsumenckiej. Zgłaszaliście syndykowi?
Cześć. Mam już ogłoszoną upadłość konsumencką i myślałem, że przez jakiś czas będzie cisza, a dziś wpadł mi na konto zwrot podatku z urzędu skarbowego. Kwota nie jest jakaś wielka, trochę ponad 800 zł, ale nie chcę tego zostawić bez żadnego śladu. Nie pytam o to, jak to ukryć albo czy da się te pieniądze zatrzymać. Bardziej chodzi mi o samą praktykę kontaktu z syndykiem. Pisaliście od razu, że przyszedł zwrot podatku, czy czekaliście do najbliższej wiadomości od syndyka? Wysyłaliście potwierdzenie przelewu z banku, czy wystarczył krótki opis, że to nadpłata z PIT za poprzedni rok? Chciałbym to zrobić spokojnie i bez robienia z igły wideł. Jak to u was wyglądało?
Rozmowa
Dyskusja