Konto walutowe przy upadłości firmy. Jak pokazaliście saldo syndykowi?
Mam pytanie do osób, które miały konto walutowe przy upadłości firmy. Prowadziłem małą działalność i kilka faktur było płaconych w euro. Na rachunku zostało jeszcze trochę środków po ostatnich wpływach, a w księgowości po przeliczeniu wychodzi mi trochę inna kwota niż ta widoczna w banku. Różnica nie jest wielka, ale są tam przewalutowania i dwie prowizje, więc nie chcę tego opisać za luźno. Boję się, że potem syndyk poprosi o wyjaśnienia i sam będę szukał po historii konta, co było czym. Jak to pokazywaliście u siebie: samo potwierdzenie salda, pełna historia rachunku, czy jakaś krótka notatka z wyjaśnieniem różnic?
Rozmowa
Dyskusja