Jestem już po ogłoszeniu upadłości i syndyk poprosił mnie o rozpisanie normalnego miesięcznego budżetu, bo ma to potem wejść do rozmowy o planie spłaty. Mam dziecko w przedszkolu. Opłata podstawowa jest stała, osobno dochodzą obiady i czasem jakieś drobne rzeczy z aplikacji. Bez przedszkola nie mam jak chodzić do pracy, bo w tych godzinach nie mam nikogo do opieki. Nie chcę robić z tego ogromnej teczki papierów, ale też boję się, że jak wpiszę samą kwotę, to będzie wyglądało jak wydatek bez wyjaśnienia. Jak to u was wyglądało? Pokazywaliście przelewy, rachunki z przedszkola, umowę, czy wystarczyło krótkie opisanie, że to stały koszt dziecka przy planie spłaty?