Firmowa poczta po upadłości firmy. Dawaliście syndykowi hasła?
Jestem już po ogłoszeniu upadłości firmy i próbuję ogarnąć to, co zostało po działalności. Z fakturami papierowymi jakoś sobie radzę, ale zatrzymałem się na firmowej poczcie. Przez kilka lat wszystko szło przez jeden adres: klienci, faktury, dostawcy, hosting, sklep i trochę prywatnych rzeczy, bo wtedy nie myślałem, że kiedyś będzie z tego problem. Syndyk poprosił ogólnie o dostęp do dokumentów i korespondencji firmowej. I teraz nie wiem, czy po prostu podaje się hasło do skrzynki, czy lepiej najpierw zrobić eksport maili, listę kont i opisać, co gdzie jest. Mam jeszcze panel hostingu i domenę podpięte pod ten sam adres, więc boję się ruszyć jedno i namieszać w drugim. Jak to u was wyglądało przy upadłości firmy? Oddawaliście hasła do poczty, robiliście eksport, czy najpierw dawaliście sam wykaz dostępów i czekaliście, co dalej?
Rozmowa
Dyskusja