Cześć, mam trochę bałaganu po ogłoszeniu upadłości firmy i nie chcę czegoś źle odłożyć na później. Pierwszą paczkę dokumentów wysłałem już syndykowi, a dziś kontrahent dosłał korektę do faktury sprzed upadłości. Kwota nie jest jakaś wielka, ale saldo zmienia się o kilkaset złotych. Zastanawiam się, czy wysłać syndykowi od razu sam skan korekty z krótkim opisem, czy najpierw odezwać się do księgowej i dopiero potem dosłać komplet. Nie chcę sam poprawiać starych zestawień, bo później wyjdzie, że w jednym miejscu mam inną kwotę niż w dokumentach. Mieliście coś podobnego? Dosyłaliście taką korektę syndykowi od razu, czy czekaliście jeszcze na wyjaśnienie od kontrahenta?